1

2

3

4

5

 

Jak leczyć zapalenie jajników?

Zapalenie jajników to infekcje, z którą co jakiś czas boryka się spora grupa kobiet. Na tego typu infekcje w sposób szczególny narażone są kobiety, które są aktywnie seksualnie. Nie jest to jednak jakaś żelazna reguła. Pamiętajmy bowiem, że krew jest w stanie przenieść zapalny praktycznie po całym naszym organizmie. Zapalenie jajników może być także konsekwencją jakiejś innej choroby np. powikłaniem anginy. Jeśli więc odczuwamy silny promieniujący ból w podbrzuszu, a do tego dochodzi gorączka, upławy, nudności bądź inne objawy warto udać się do ginekologa. W leczeniu zapalenia jajników określanego niekiedy również jako zapalenie przydatków stosuje się głównie antybiotyki oraz w razie wystąpienia gorączki również leki przeciwgorączkowe i przeciwzapalne. Na czas leczenia chora powinna pozostać w domu i unikać sytuacji, w których mogłaby się dodatkowo przeziębić. W dolegliwościach bólowych ulgę może przynieść również ciepły koc lub termofor. Ważne jest aby postępować ściśle według zaleceń lekarza, ponieważ nieleczony bądź też niewłaściwie leczony stan zapalny jajników może prowadzić do rozwoju ropnia. To zaś skutkuje koniecznością zabiegu operacyjnego, który wiąże się z przymusowym usunięciem całego jajnika. Przewlekłe zapalenie jajników może także powodować powstanie torbieli na jajnikach, niedrożność jajowodów, a w konsekwencji prowadzić także do problemów z zajściem w ciążę oraz zwiększeniem ryzyka wystąpienia ciąży pozamacicznej.

Przyczyny zapalenia jajników

Zapalnie jajników określane bardzo często również jako zapalnie przydatków to dosyć częsta przypadłość wielu kobiet. Należy jednak uczciwie przyznać, że w większym stopniu są na nie narażone kobiety, które są aktywne seksualnie. Bardzo często zapalenie jajników jest dalszą konsekwencją zakażenia, które „przywędrowało” do nich z pochwy lub z macicy. Najczęściej wywołują je chlamydie lub też dwoinki rzeżączki. Musimy pamiętać o tym, że pochwa z uwagi na panujące w niej warunki takie jak ciepło, wilgoć, ukrwienie mimowolnie sprzyja rozwojowi wirusów i bakterii. Z infekcją bardzo często mamy także do czynienia w sytuacji, kiedy doszło do rozszerzenia szyjki macicy. Kobiety są więc szczególnie podatne na tego typu infekcje w przypadku miesiączki, poronienia, porodu (zarówno przedwczesnego, jak i tego o czasie). Również okres połogu to bardzo czas dla rozwoju różnego typu infekcji. Zapalenie jajników może być także konsekwencją niektórych zabiegów ginekologicznych, łyżeczkowania szyjki macicy, lub też nawet założenia wkładki domacicznej. Jednak musimy sobie zdawać sprawę z tego, że drogi rodne to nie jedyny sposób, który może prowadzić do stanu zapalnego przydatków. W niektórych sytuacjach infekcja może być pewnym powikłaniem jakiejś choroby zakaźnej np. anginy. W niektórych sytuacjach określone ogniska zapalne mogą być także przenoszone przez krew na inne narządy. W związku czym mogą zaatakować również jajniki.

Najczęstsze objawy zapalenia jajników

Zapalnie jajników to dosyć powszechna przypadłość, na którą zapadają kobiety aktywne seksualnie, ale nie tylko. Nie da się ukryć, że drobnoustroje są przenoszone najczęściej drogami rodnymi (szczególnie należy tu zwrócić uwagę na pochwę i macicę). Z tego powodu na pojawienie się infekcje jesteśmy szczególnie narażone w czasie miesiączkowania, po poronieniu, porodzie, po niektórych zabiegach ginekologicznych itd. Jednak nie możemy zapominać także o tym, że ogniska zapalne wraz z krwią przenoszą się praktycznie po całym naszym organizmie. Z tego powodu zapalenie jajników może być przykładowo konsekwencją stanu zapalnego zęba. Jakie są najczęstsze objawy zapalnie jajników? Podstawowym symptomem jest ból odczuwany głównie w miejscu lokalizacji jajników, a więc w dolnej części brzucha. Możemy go odczuwać tylko po jednej stronie lub też po obu stronach. Z tym, że jego lokalizacja bardzo często nie jest taka prosta, ponieważ ból promieniuje w okolice pachwin, a niekiedy nawet w okolice pleców. Bardzo często możemy także odczuwać dolegliwości bólowe w odcinku lędźwiowym. Doi tego dochodzą upławy z pochwy. Bardzo często także ogólne objawy takie jak osłabienie, stan podgorączkowy, gorączka. Mogą się także pojawić wymioty. Zapalenie jajników często występuje także wraz z stanem zapalnym innych narządów np. zapaleniem śluzówki macicy. To z kolei poza dolegliwościami bólowymi może powodować plamienia międzymiesiączkowe, bardzo obfite miesiączki, a także kolki jelitowe.

Na czym polega zapalenie jajników?

Zapalenie jajników to dosyć częsta przypadłość, która dotyczy głównie kobiet, które podjęły współżycie seksualne. Bardzo często jest ono określane również jako zapalenie przydatków. Stan zapalny obejmuje tutaj zarówno jajniki jak i jajowody. Rzadko kiedy możemy mówić o stanie zapalnym tylko jednego z tych elementów. Zapalenie jajników daje zazwyczaj dosyć silne dolegliwości bólowe. Ponadto może się także objawiać stanem podgorączkowym, gorączką, upławami, a nawet zaburzeniami ze strony układu pokarmowego biegunkami lub wymiotami. Z uwagi na uciążliwość tych objawów (szczególnie momentami bardzo silny ból w podbrzuszu) kobiety raczej nie ociągają się z wizytą u specjalisty. Jest to bardzo ważne ponieważ nie leczenie stanu zapalnego może prowadzić do zaostrzenia objawów, w konsekwencji do wielu bardzo poważnych powikłań. Należy tu wymienić między innymi zaburzenia cyklu miesiączkowego, problemy z zajściem w ciążę lub też torbiele na jajnikach. Zapalenie przydatków może powodować także zlepianie się ścian jajowodów, co z kolei prowadzi do ich niedrożności. Nawet więc jeśli kobiecie udałoby się zajść ciążę istnieje bardzo duże ryzyko ciąży pozamacicznej, która będzie rozwijała się w jajowodzie. O tym, że wiąże się to z koniecznością usunięcia ciąży i stanowi duże zagrożenie dla życia kobiety nikogo chyba przekonywać nie trzeba. Z tego powodu ważne jest, aby symptomów takich nie bagatelizować, a możliwie szybko udać się do ginekologa.

Jak walczyć z boreliozą?

Borelioza to bardzo poważna choroba zakaźna przenoszona przez kleszcze. Jej konsekwencje mogą być naprawę dramatyczne i w niektórych wypadkach kończyć się nawet śmiercią. Jak z nią walczyć? Z jednej strony powinniśmy się starać zabezpieczyć przed ukąszeniem kleszcza. Z tego powodu, kiedy udajemy się na wycieczkę na łono przyrody powinniśmy założyć przewiewną czapkę oraz spodnie i bluzkę z długimi rękawami (najlepiej zakończonymi ściągaczami). Warto wspomóc się także różnego typu preparatami odstraszającymi kleszcze i komary. Po powrocie powinniśmy zaś bardzo dokładnie przejrzeć ciało swoje oraz pozostałych uczestników spaceru. Jeśli zauważymy kleszcza, to należy go szybko i sprawnie wyjąć, najlepiej przy pomocy pęsety lub specjalnej zasysającej pompki. Nie należy smarować go masłem, spirytusem, ani tłustymi kremami. W ten sposób sprowokujemy kleszcza do wymiotów, a tym samym zwiększymy ryzyko zakażenia. Należy także bardzo dokładnie obserwować miejsce wokół ukąszenia. Jeśli pojawi się wokół niego rumień to znak, że najprawdopodobniej doszło do zakażenia i należy natychmiast zgłosić się do lekarza. Jednak pamiętajmy o tym, że brak rumienia nie daje nam stuprocentowej pewności. Aby ją zdobyć konieczne jest wykonanie badania na obecność przeciwciał boreliozy. Wynik również powinien możliwie szybko obejrzeć lekarz. Pamiętajmy o tym, że im szybciej podejmiemy leczenie tym będzie ono mniej skomplikowane, a szanse na całkowite wyzdrowienie są znacznie większe.

Diagnostyka i leczenie boreliozy

Borelioza to choroba prowadząca do szeregu bardzo poważnych powikłań, w niektórych przypadkach kończąca się nawet niedowładem, paraliżem lub śmiercią. Co istotne jednak większość tych poważniejszych konsekwencji pojawią się dopiero w późniejszej fazie choroby. Z tego powodu tak ważne jest to, aby możliwie szybko podjąć leczenie. Jeśli bowiem zaczniemy działać w pierwszej fazie choroby w niewielkim odstępie czasowym od ukąszenia przez kleszcza, która zainfekował nas krętakami borreli choroba jest praktycznie w pełni uleczalna. Objawem, który z pewnością powinien nas zaniepokoić i skłonić do wizyty u lekarza jest powstały na naszej skórze rumień. Rumień ten ma charakter obwodowy. Jest niebolesny i raczej ciepły. Przyjmuje się, że pojawia się on u blisko połowy zainfekowanych pacjentów. Nie zawsze jednak choroba objawia się rumieniem. W tym czasie zaś krętki borreli mogą przedostać się do naszej limfy i sukcesywnie atakować kolejne narządy. Choroba może bowiem przez dłuższy okres czasu nie dawać żadnych objawów, jednak podstępnie atakować poszczególne narządy, siejąc w nich spustoszenie. Z tego powodu kiedy ukąsił nas kleszcz, nawet jeśli udało nam się go w miarę i szybko wyjąć warto dla pewności zrobić badania na obecność przeciwciał przeciwko boreliozie. W zależności od wyniku badania lekarz wdroży odpowiednie leczenie. W przypadku zakażenie konieczne jest bowiem przejście kuracji antybiotykowej.

Jakie konsekwencje może nieść za sobą borelioza?

Borelioza to bardzo poważna choroba zakaźna przenoszona przez kleszcze. Zazwyczaj pierwszej kolejności może ona dawać objawy na skórze w postaci najbardziej charakterystycznego rumienia bądź też chłoniaka limfocytowego. Jednak skóra to nie jedyny zagrożony obszar. Krętki Borreli mogą bowiem bardzo szybko przedostać się do układu limfatycznego naszego organizmu, a stamtąd do pozostałych narządów. Bardzo często atakuje one przede wszystkim mięśnie oraz stawy. Może to być zarówno określony staw, jak też cała grupa. Najczęściej są to jakieś większe stawy np. staw kolanowy lub staw łokciowy. Choroba może co jakiś czas nawracać lub też mieć charakter przewlekły, co prowadzi w pewnym momencie do całkowitego wyniszczenia stawu. Krętki boreliozy mogą także dostać się do naszego mózgu lub czaszki. Zapalenie opon mózgowych zazwyczaj występuje na początku choroby, a jego przebieg jest stosunkowo łagodny. Jeśli jednak krętki dotrą do zakończeń nerwowych czaszki możemy mieć o czynienia z niedowładami, paraliżem, nerwobólami. Zaatakowanie mózgu może mieć bardzo często niezwykle poważne konsekwencje i prowadzić nawet do śmierci. Bezpieczny nie jest również mięsień sercowy, ponieważ krętki mogą również wpływać na zaburzenie impulsów, co prowadzi z kolei do arytmii. Leczenie to jest szczególnie trudne w związku z tym, że wiele objawów pojawia się po latach i nie zawsze łączymy je z konsekwencjami ukąszenia przez kleszcza.

Objawy skórne boreliozy

Borelioza i inne choroby przenoszone przez kleszcze są niezwykle groźne. Z tego powodu po każdym spacerze na łonie przyrody powinniśmy bardzo dokładnie przeglądać swoje ciała i sprawdzać czy nie przynieśliśmy ze spaceru niechcianych osobników. Nawet jeśli jednak to robimy możemy niektóre zmiany przeoczyć. Z tego powodu powinniśmy bardzo dokładnie obserwować wszelkie niepokojące zmiany, jakie może dawać nam nasz organizm. Do najbardziej typowych objawów boreliozy należy rumień. Ma on początkowo postać niewielkiej czerwonej plamy, która z czasem rozlewa się i staje się pusta w środku. Przyjmuje się, że tego typu symptom występuje w blisko 50% przypadków. Innym nieco rzadszym objawem jest chłoniak limfocytowy. To niewielki fioletowo-czerwony guzek, który może pojawić się przykładowo na płatku usznym, w okolicy sutków lub jąder. Zmianom skórnym mogą także towarzyszyć inne objawy typowe dla przeziębienia, gorączka, osłabienie itp. Niektóre objawy mogą zaś pojawiać się w dalszym etapie, kiedy choroba jest już niestety bardzo zaawansowana. Mowa tu między innymi o stanie zapalanym skóry rąk i nóg. Skóra staje się miejscami zaczerwieniona, sina. Z czasem zaczynają na niej zanikać włosy, staje się coraz cieńsza z licznymi fioletowymi przebarwieniami, w dalszym etapie może całkowicie zanikać. W przypadku każdego typu objawów powinniśmy możliwie jak najszybciej udać się do lekarza. Im szybciej zastosujemy odpowiednie leczenie tym rokowania na wyleczenie choroby większe.

Rumień jako typowy objaw boreliozy

Borelioza należy do jednej z poważniejszych chorób zakaźnych. Źródłem zakażenia nie jest jednak jak w przypadku większości chorób drugi człowiek, ale kleszcz. To te małe stworzonka są bowiem odpowiedzialne za przenoszenie krętków boreliozy. Nie każde ukąszenie musi od razu wiązać się zakażeniem. Niemniej jednak należy bardzo dokładnie obserwować miejsce ukąszenia. Może się również zdarzyć tak, że przeoczymy samo ukąszenie. Niemniej jednak na naszym ciele mogą się pojawić symptomy. Które w sposób wyraźny będą świadczyć o zakażeniu. Do jednego z takich najbardziej typowych objawów należy rumień. Może on się pojawić w krótkim czasie po ukąszeniu lub też dopiero po kilku dniach. Początkowo przypomina on niewielką czerwoną plamkę. Po pewnym czasie plamka ta zaczyna się coraz bardziej rozlewać i przyjmuje charakter obwodowy. Jest pusta w środku. Jeśli jej średnica jest większa niż 5 cm raczej na pewno mamy do czynienia z boreliozą. W innym przypadku rumień może być także objawem reakcji alergicznej, która wystąpiła po ukąszeniu. W przypadku podejrzenia boreliozy konieczne jest jednak możliwie szybkie podanie antybiotyku, tak aby choroba nie zdążyła jeszcze zaatakować kolejnych narządów. Rumień jest objawem dosyć charakterystycznym dla boreliozy. Pojawia się on w przypadku 50% zakażonych. Miejsce, w którym on wystąpi jest ciepłe, nie jest jednak bolesna ani nie swędzi. Rumień może także się przemieszczać.

Czym jest borelioza?

Borelioza to bardzo poważna choroba zakaźna. Jednak jej nosicielem jest nie człowiek, ale kleszcze. Z tego powodu jest ona bardzo często nazywana mianem choroby odkleszczowej. Nie wywołuje jej oczywiście kleszcz sam w sobie, a przenoszone przez niego bakterie, a dokładniej rzecz ujmując krętki o nazwie Borrelia (stąd właśnie nawa choroby). Nie każdy kleszcz przenosi tę chorobę. Nie każde ukąszenie musi także kończyć się zakażeniem. Niemniej jednak warto dmuchać na zimne. Ryzyko choroby zwiększa się w zależności od tego, ile kleszcz przebywał w naszym organizmie, w które miejsce nas ugryzł (szczególnie niebezpieczne są ugryzienia w miejscach gdzie skóra jest szczególnie cienka (np. na głowie lub w zgięciach rąk i nóg). Jeśli zaś chodzi o ten pierwszy czynnik, to niestety nie zawsze od razu orientujemy się, że kleszcz nas ukąsił. Tym bardziej, że ukąszenie to w wielu wypadkach nie jest jakoś szczególnie bolesne. Z tego powodu kiedy wracamy z pieszej wycieczki po lesie, polach i łąkach warto dokładnie przeglądać ciało swoje i swoich domowników. Ważny jest także sposób w jaki go usuniemy. Nie powinniśmy dodatkowo drażnić kleszcza używając do jego usunięcia tłustych kremów, spirytusu itp. Takie działanie spowoduje wymioty kleszcza, co z kolei zwiększa ryzyko zakażenia. Jeśli w ciągu kilku godzin/dni po ukąszeniu na naszym ciele pojawi się rumień powinniśmy możliwie szybko udać się do lekarza. Im szybciej przyjmiemy antybiotyk tym lepiej. Nawet jeśli do rumienia nie doszło warto zaś zrobić badania profilaktyczne, które wykluczą ewentualne zakażenie.