1

2

3

4

5

 

Najczęstsze objawy grzybicy stóp

Kiedy zachorujemy na grzybicę stóp bardzo często wydaje nam się, że jesteśmy w tym odosobnieni. Grzybica jest bowiem nieco wstydliwym tematem. Z tego też powodu raczej nie mówi się na jej temat głośno. Bardzo często kiedy pojawiają się u nas pierwsze objawy grzybicy jesteśmy z jednej strony nieco zdezorientowani, a niekiedy też zawstydzeni. Wydaje nam się bowiem, że grzybica wynika z niewłaściwej higieny. Tymczasem grzybice również mogliśmy złapać podczas wyjazdu na wakacje czy po wizycie na basenie miejskim. W przypadku każdej osoby grzybica stóp może mieć nieco inny przebieg. Istnieje jednak pewna grupa objawów, która jest dosyć charakterystyczna i bardzo podobna przypadku sporej grupy pacjentów. Mowa to między innymi o zaczerwienieniu stóp, pęcherzykach i grudkach pojawiających się na podeszwach stóp, palcach stóp i w przestrzeniach między palcami (to chyba najbardziej oczywisty objaw), łuszczącej się skórze stóp, swędzeniu i wzmożonym poceniu się stóp. Objawy te mogą się zaostrzyć w przypadku osób o obniżonej odporności, chorujących na choroby przewlekłe zwłaszcza o charakterze autoimmunologicznym lub też przyjmujących określone grupy leków np. sterydy. Wówczas grzybica może mieć znacznie poważniejszy przebieg i może czasem prowadzić do dosyć poważnych powikłań takich jak np. różnego stany zapalne zlokalizowane wewnątrz stopy, zapalenie węzłów chłonnych itp. Ważne jest, aby już przy pierwszych symptomach grzybicy raczej nie czekać, aż objawy same znikną, a zarejestrować się na wizytę do dermatologa.

Grzybica stóp – grupa ryzyka

Grzybica stóp to zjawisko dosyć powszechne. Bardzo często jednak wydaje nam się, że jesteśmy w nim odosobnieni, a to z uwagi, że niewiele osób zdaje się mówić o tym problemie głośno. Grzybica bardzo często jest powodowana brakiem odpowiedniej higieny lub też niewłaściwymi nawykami. Mowa tutaj między innymi o chodzeniu w butach, rajstopach i skarpetkach z materiałów syntetycznych, w których nasze stopy mają tendencje do pocenia się. To także niezbyt dokładne osuszanie naszych stóp po umyciu. Grzyby bardzo lubią zaś takie warunki, kiedy jest mokro i ciepło. Grzybicę stóp może także powodować przebywanie na boso w miejscach ogólnodostępnych takich jak basen czy prysznic hotelowy. Istnieje jednak pewna grupa, która znajduje się w tzw. grupie ryzyka, jeśli chodzi i infekcje grzybicze. Osoby, które mają skłonności do zakażeń grzybiczych to między innymi osoby o obniżonej odporności np. osoby, które przeszły antybiotykoterapię, są po przeszczepach, chorują na choroby nowotworowe lub też przyjmują określone grupy leków np. sterydy. Na infekcje grzybicze, bardzo często zapadają także kobiety w ciąży oraz osoby otyłe. Znacznie częściej na choroby grzybicze skarżą się również osoby, chorujące na cukrzycę lub choroby naczyń. Wynika to niejako z właściwości ich skóry, która ma tendencje do większej potliwości i stosunkowo łatwo ulega różnego typu urazom. Można także zaobserwować, że grzybica w większym stopniu dotyczy mężczyzn niż kobiety. Wynika to często z warunków ich pracy (np. długie przebywanie w ciężkich, roboczych, nie przepuszczających powietrza obuwa ich).

Warunki sprzyjające powstawaniu grzybicy

Niezbyt wiele osób przyznaje się otwarcie do tego, że ma grzybicę. Tymczasem okazuje się, że jest to problem dosyć powszechny, który dotyczy blisko 30% naszej populacji. Grzybicy stóp winne są w zasadzie dwa podstawowe rodzaje grzybów. Gdyby próbować odpowiedzieć na pytanie jakie są najczęstsze przyczyny grzybicy stóp, to w zasadzie można być wskazać czynniki, które sprzyjają wzrostowi i rozwojowi każdego typu grzybów. Grzyby lubią bowiem kiedy są spełnione dwa podstawowe warunki, a mianowicie jest ciepło i wilgotno. Z tego powodu jedną z przyczyn grzybicy jest między innymi nieprawidłowa higiena. Mowa tu między innymi o niezbyt dokładnym wycieraniu stóp po kąpieli, chodzeniu w skarpetkach i rajstopach z włókien sztucznych, w których noga się poci. Spore znacznie mają także obuwie. Z pewnością grzybicy nie sprzyjają zarówno zbyt ciasne obuwie, uszyte z syntetyków, nie przepuszczających powietrza, jak też po prostu obuwie nie dostosowane do panującej na dworze aury, w których noga po prostu się poci. Z tym czynnikiem bardzo często zmagają się także osoby, które z racji swojej pracy muszą przez długi czas przebywać w ciężkim, osłoniętym obuwiem. Grzybicą bardzo łatwo się także zarazić. Niewystarczająca dezynfekcja prysznica lub wanny, korzystanie z tego samego ręcznika, częste chodzenie na basen, branie pryszniców w miejscach publicznych, to czynniki, które mogą spowodować, że na naszych nogach prędzej lub później pojawi się grzybica.

Grzybica – wstydliwy problem

Grzybica to problem dosyć wstydliwy, który staramy się jakiś sposób ukryć, o którym nie chcemy mówić i do którego bardzo często się nie przyznajemy. Tymczasem statystyki wskazują, że na grzybicę stóp może cierpieć blisko 30% naszego społeczeństwa. Wyniki te nie są do końca pewne właśnie z uwagi na to, że niezbyt chętnie przyznajemy się do tego typu problemów. Wiele osób przynajmniej w pierwszych fazach próbuje także leczyć grzybicę na własną rękę, nie zgłaszając się z nią do lekarza. Grzybica stóp jest wywoływana w zasadzie przez dwa podstawowe rodzaje grzybów. Grzyby atakują głównie dolną część stopy tzw. podeszew oraz miejsca pomiędzy palcami. Możemy je zaobserwować w postaci niewielkich początkowo plam odwarstwiających się od właściwego naskórka. Z czasem łuszczą się one i zazwyczaj pojawia się ich coraz więcej. Nie daje one raczej żadnych dolegliwości bólowych ani też nie powodują specjalnego dyskomfortu. Jednak powinniśmy pamiętać o tym, że grzybica nie jest problemem natury kosmetycznej. Nieleczona może się dalszym stopniu rozprzestrzeniać przykładowo zająć również paznokcie. Leczenie zaś grzybicy paznokci jest znacznie utrudnione. Nieleczona grzybica może zaś prowadzić do szereg poważnych powikłań. Z tego też powodu bardzo ważna jest profilaktyka, higiena, a w momencie kiedy już grzybica nas dopadnie wizyta u lekarza – najlepiej dermatologa. Nawet jeśli jej objawy na jakiś czas ustąpią, to raczej nie mamy co liczyć na to, że grzybica przejdzie sama.

Jak postępować w przypadku grypy żołądkowej?

Grypa żołądkowa to infekcja dosyć powszechna, która raz na jakiś czas zdarza się dotyczyć praktycznie każdego z nas. Co prawda przyjmuje się, że każde kolejne przechorowanie grypy żołądkowej wzmacnia naszą odporność, grypa powinna mieć więc łagodniejszy przebieg, to jednak jej objawy są dosyć dotkliwe. W przypadku dzieci bądź osób o obniżonej odporności mogą być zaś całkiem niebezpieczne. Z tego też powodu ważne jest, aby w razie wystąpienia infekcji możliwe szybko podjąć właściwe leczenie. Niestety mimo, że etiologia tej choroby posiada już dość długą historię to niestety wciąż nie ma jeszcze typowego leczenia przeciwwirusowego. Z tego też powodu leczy się głównie objawy tej choroby. To o co musimy zadbać w sposób szczególny to to, żeby się nie odwodnić. Z tego powodu powinniśmy bardzo dużo pic oraz przyjmować płyny z elektrolitami. Większość tego typu preparatów jest dostępna w aptece bez recepty. Jeśli infekcji towarzyszy gorączka powinniśmy przyjmować również leki przeciwgorączkowe. Cóż kiedy w wielu przypadkach łatwiej powiedzieć trudniej zrobić. Dotyczy to szczególnie dzieci, kiedy przykładowo każda próba podania leku bądź płynu kończy się kolejnymi wymiotami. Wówczas w zasadzie nie ma na co czekać. Najprawdopodobniej konieczna będzie hospitalizacja. Płyny w trakcie najostrzejszej fazy choroby będą wówczas podawana drogą dożylną w postaci kroplówek. Ważny jest także sposób w jaki będziemy postępowali po zakończeniu najostrzejszej fazy choroby. Dietę powinniśmy rozszerzać bardzo stopniowo i zaczynać od potraw mających pozytywny wpływ na nasz żołądek i jelita takich ja przykładowo gotowany ryż czy marchew.

Jak rozprzestrzenia się grypa żołądkowa?

Grypa żołądkowa rozprzestrzenia się nad wyraz szybko. Z tego powodu w okresach tak zwanego panowania grypy żołądkowej (zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym) chorujemy praktycznie masowo. Z czego to wynika? W dużej mierze bardzo łatwej transmisji rotawirusów. Wirusy rota rozprzestrzeniają się drogą kropelkową. Z tego też powodu o zakażenie niezwykle łatwo. Kiedy zachoruje jeden z członków rodziny istnieje bardzo duże ryzyko, że w szybkim czasie zarażą się kolejni. Tym bardziej, że grypa nie od razu daje charakterystyczne objawy. Z tego też powodu chorujemy masowo w zakładach pracy, szkołach, przedszkolach itd. Szczególnie narażone na szybkie rozprzestrzenianie się wirusa są także oddziały szpitalne, zwłaszcza te, na których leżą osoby o obniżonej odporności (a to w przypadku osób hospitalizowanych raczej oczywiste), dzieci oraz osoby starsze. Do szybkiego rozprzestrzeniania się wirusa bardzo często przyczyniamy się my sami. I chodzi tu nie tylko i wyłącznie o bezpośredni kontakt z osobą chorą, ale także o szereg innych zaniedbań i zaniechań. Winny takie sytuacji może być bowiem brak właściwej higieny, niezbyt częste i niezbyt dokładne mycie rak, niewystarczająca dezynfekcja toalet i sanitariatów, picie wody z kranu, dzielenie się posiłkiem lub napojem, niezbyt częste odkurzanie i wietrzenie pomieszczeń, w których przebywamy. Są to wydawałoby się elementarne zasady, o których niestety zdajemy się momentami zapominać.

Grypa żołądkowa – szczególne zagrożenie dla dzieci

Pierwsze objawy grypy żołądkowej zaobserwowano już latach 70 ubiegłego wieku. Pomimo tej historii choroba wciąż jeszcze nie jest do końca rozpoznana i nie do końca też jesteśmy sobie w stanie z nią poradzić. Szacuje się, że rocznie na grypę żołądkową zapada blisko 120 mln ludzi. Lwią część tej liczby stanowią głównie dzieci. I właśnie dla dzieci grypa żołądkowa jest najgroźniejsza. Jeśli chodzi bowiem o osoby dorosłe to śmiertelność jest tu raczej niewielka, to w przypadku dzieci statystyki przedstawiają się znacznie gorzej. Tutaj sytuacja przedstawia się naprawdę bardzo poważnie. Według statystyk tylko i wyłącznie w naszym kraju z powodu grypy żołądkowej umiera blisko 100 dzieci rocznie. Największą część tej grupy stanowią niemowlaki. Ogólnie określa się, że w największej grupie ryzyka znajdują się dzieci do trzeciego roku życia. Grypa jelitowa jest dla nich niezwykle groźna sama w sobie. Niemniej groźne są zaś w jej przypadku również powikłania. Do najczęstszych powikłań należy zaś zaliczyć między innymi odwodnienie, zapalenie płuc, zapalenie mięśnia sercowego, drgawki gorączkowe, zapalenie uszu czy zapalenie zatok. Z tego też powodu w przypadku dzieci do trzeciego roku życia w zdecydowanej większości przypadków konieczna jest hospitalizacja. Bardzo ważne jest także to aby objąć dzieci specjalnym płaszczem ochronnym. Z tego powodu tak istotną rolę pełnią szczepienia przeciwko rotawirusom, które nawet jeśli nie zapobiegną całkowicie infekcji, to sprawią, że będzie ona miała znacznie łagodniejszy przebieg.

Objawy grypy żołądkowej

Grypa żołądkowa to infekcja, która w szczególnym stopniu infekuje dzieci. Trudno jest znaleźć dziecko przed piątym rokiem życia, które chociaż raz nie byłoby chore na grypę wirusową. Oczywiście nie oznacza to dorośli nie choruje na grypę jelitową. Jednak każde przechorowanie grypy jelitowej pozwala nam nabyć pewnej odporności. W związku z tym za każdym kolejnym razem przechodzimy ją nieco łagodniej. Grypa żołądkowa uaktywnia się powoli. Zazwyczaj po kilku dniach od momentu zakażenia. Jej objawy mimo, że dosyć charakterystyczne bardzo łatwo można pomylić z innymi problemami ze strony układu pokarmowego. Bardzo często jest więc przykładowo mylona z zatruciem pokarmowym. Okres rozwoju infekcji trwa więc około 2-3 dni. Zaś jej najostrzejsze objawy utrzymują się zazwyczaj do 4 dni. Chociaż w wyjątkowo trudnych przypadkach mogą przeciągnąć się nawet do pełnego tygodnia. Grypa żołądkowa to choroba, polegająca na infekcji żołądka i jelita. W trakcie jej przebiegu prawie cały układ pokarmowy daje nam więc o sobie wyraźnie znać. Do jej podstawowych objawów należą przede wszystkim wymioty oraz biegunka. Jedne i drugie są niezwykle silne. Mogą występować nawet po kilka kilkanaście razy na dobę. Do tego dochodzi jeszcze gorączka, dreszcze oraz kwestie oczywiste przy tego typu symptomach takie jak bóle brzucha, nudności, utrata apetytu oraz ogólne pogorszenie samopoczucia. Objawy te bywają szczególnie nasilone zwłaszcza w przypadku dzieci.

Zachorowalność na grypę żołądkową

Grypa żołądkowa jest chorobą o stosunkowo krótkiej historii, przynajmniej tej udokumentowanej. Jej początki przypadają bowiem na lata 70 XX wieku. To wówczas bowiem pojawiła się choroba polegająca na ostrym podrażnieniu układu pokarmowego objawiająca się dużą ilością wymiotów i biegunek. Ze względu na pewne objawy oraz charakter epidemiczny została ona nazwana grypą żołądkową i pod tą nazwą funkcjonuje do dziś. Jednak tak naprawdę z samą grypą niewiele ma wspólnego. Do wniosków tych naukowcy doszli w połowie lat 70. Okazało się bowiem, że przyczyną grypy żołądkowej nie są wirusy. Głównym winowajcą jest tutaj rotawirus, który swą nazwę zawdzięcza swojemu charakterystycznemu kształtowi. Zachorowalność na grypę żołądkową jest wciąż jeszcze bardzo duża. Szacuje się, że wciąż jeszcze choruje na nią ponad 100 milionów ludzi rocznie. Sama Europa również ma tutaj całkiem spory udział. Jeśli chodzi od dorosłych, to w ich wypadku choroba ta nie jest aż tak bardzo groźna. Znacznie gorzej znoszą ją dzieci. Szacuje się, że w samej Polsce z powodu zakażenia rotawirusem i bardzo silnych objawów grypy żołądkowej umiera około 100 dzieci. Bardzo duża część tej grupy stanowią zwłaszcza dzieci przed ukończeniem pierwszego roku życia. Z tego też powodu tak bardzo istotna jest ochrona dzieci przed tą niezwykle niebezpieczną dla dzieci chorobą. Warto podjąć więc pewne kroki zapobiegawcze i zdecydować się na szczepienie przeciwko rotawirusom.

Czy grypa żołądkowa to grypa?

Grypa żołądkowa to zjawisko, które dopada nas bardzo często. Jej nazwa jest jednak określeniem nieco mylącym. Grypa żołądkowa bowiem tak naprawdę nie jest grypą. Jej powodem nie jest bowiem określony wirus, a rotawirusy. Swą nazwę jednak zawdzięcza pewnej zbieżności z infekcjami grypy. Po pierwsze podobnie jak tradycyjna grypa tak i grypa żołądkowa rozwija się nad wyraz szybko. Bardzo często wystarczy w zasadzie tylko kontakt z chorym czy też używanie wspólnych przedmiotów. Wobec tego podobnie też jak na grypę chorujemy na nią praktycznie masowo. Ten sam jest również okres zachorowań. Momentami grypa żołądkowa zdaje się wręcz przypominać epidemię. Z tym, że dotyczy ona raczej mniszych środowisk – zazwyczaj chorują przykładowo na nią dzieci, uczęszczające do tego samego przedszkola, klasy czy też osoby mieszkające pod jednym dachem. Bardzo szybko rozwija się ona również na oddziałach szpitalnych. Jeśli zachoruje jeden z domowników bardzo trudno jest ustrzec przed grypą kolejnych, tym bardziej że na samym początku może ona przebiegać bezobjawowo. Bardzo często początkowo możemy podejrzewać możemy zatrucie pokarmowe. Dokucza nam ona bowiem głownie na przełomie jesieni i zimy. Grypa żołądkowa to choroba polegająca na podrażnieniu żołądka i jelita. W związku z czym objawia się ona przede wszystkim wymiotami i biegunkami. Zazwyczaj zakażeni jesteśmy na kilka dni wcześniej zanim jeszcze pojawią się u nas charakterystyczne objawy.